Jak zbudować system kształcenia zawodowego, który łączy wiedzę, praktykę i pasję – rozmowa podczas Wood Design Festival 2025
W świecie, w którym dzieci szybciej uczą się przesuwać palcem po ekranie niż posługiwać nożyczkami, temat edukacji praktycznej powraca z wyjątkową mocą. Podczas tegorocznego Wood Design Festival w Łodzi, w przestrzeni Ogrodów Geyera, spotkali się nauczyciele, rzemieślnicy, projektanci i przedsiębiorcy, by wspólnie zastanowić się, jak odbudować w Polsce system kształcenia, który rozwija zarówno głowę, jak i dłonie.Panel zatytułowany „Spójność i przenikanie się kształcenia zawodowego” poprowadziła Agnieszka Lesiuk.
Dyskusja – chwilami gorąca, pełna polemiki, ale też poruszająca – pokazała, że edukacja zawodowa wciąż jest jednym z najbardziej niedocenianych, a zarazem kluczowych obszarów rozwoju kraju.
Od przedszkola do warsztatu
„Zaczyna się bardzo wcześnie – w przedszkolu, kiedy dziecko po raz pierwszy bierze do ręki nożyczki, młotek, nóż” – przypomniała Maria Mazurkiewicz, była wicekurator oświaty w województwie kujawsko-pomorskim. „Dziś większość dzieci idzie do szkoły nie potrafiąc posługiwać się nożyczkami. To sygnał, że nasze pokolenie cofa się w rozwoju manualnym”.
Maria Mazurkiewicz zwróciła uwagę, że praca rękami to nie tylko praktyczna umiejętność, ale sposób rozwoju mózgu. „Mózg bez umiejętności manualnych się nie rozwinie” – mówiła. – „To właśnie te pierwsze doświadczenia sprawiają, że dziecko uczy się myśleć przestrzennie, logicznie, matematycznie. Odbierając im narzędzia, odbieramy możliwość poznania świata”

Szkoła bez warsztatu
„Od dwudziestu lat obserwujemy degradację edukacji technicznej” – przyznał Witold Jakubek, współautor nowej podstawy programowej przedmiotu technika. – „Ale jest nadzieja: wracają zajęcia praktyczno-techniczne, a szkoły będą zobowiązane do tworzenia pracowni, w których dzieci uczą się poprzez działanie”.
Witold Jakubek podkreślał, że lekcje techniki to nie nauka obsługi śrubokręta, ale sposób na poznanie siebie. „Dziecko, które potrafi coś naprawić, poczuje sprawczość. I wtedy wybór przyszłej ścieżki edukacyjnej przestaje być przypadkowy. Nie idzie się tam, gdzie idzie kolega – idzie się tam, gdzie czuję, że to jest moje”.
Rzemiosło jako droga poznania
Wątek ten rozwinął Tom Bensari, projektant i mistrz stolarski. „Żyjemy w świecie plastiku i gotowych rozwiązań. Dajemy dzieciom drogę na skróty, zamiast nauczyć je pracy dłutem i piłą. Ale praca rękami to nie tylko fach – to sposób rozumienia świata. Kiedyś zawód rzemieślnika niósł prestiż i szacunek. Dziś często musimy tłumaczyć, że stolarz może być artystą”.
Tom Bensari przestrzegał jednak przed całkowitym odrzuceniem tradycyjnych wartości. „Upadek rzemiosła zaczął się wtedy, gdy przerwaliśmy sztafetę pokoleń. Ojciec przekazywał warsztat synowi – i to była duma. To dziedzictwo, które trzeba odbudować”.
Między wiedzą a praktyką
W dalszej części rozmowy uczestnicy spierali się o proporcje między wiedzą teoretyczną a praktyką. Witold Jakubek zauważył: „Dziś wiedza jest na wyciągnięcie kciuka. Ale umiejętności – to one dają chleb. Uczmy nie dla egzaminu, ale po to, żeby rozumieć świat”. Maria Mazurkiewicz odpowiedziała: „Nie możemy przesadzić w drugą stronę. Wiedza też jest wartością – to ciekawość świata. Każdy człowiek rodzi się filozofem, dopóki szkoła nie powie mu: nie zadawaj głupich pytań”.
Bogusław Szumilas, kierownik Centrum Kształcenia Ustawicznego w Garbatce-Letnisku, dodał z perspektywy praktyka: „Rzemiosło uczy myślenia, ale też pokory. W naszej szkole promujemy kreatywność – uczniowie nie mają robić tysięcy takich samych stołów, ale jeden, który będzie ich własny. Tylko wtedy będą wyjątkowi”.
Głos zmiany zawodowej: perspektywa Rafała

W tym miejscu głos zabrał Rafał Wojciechowski, inżynier-stażysta w pracowni Bensari Workshop, który swoją historią doskonale ucieleśniał temat panelu. „Jestem przykładem człowieka, który swoją karierę stolarską zaczął dość niedawno, bo to dopiero pół roku temu. Staż u Toma. W poprzednim życiu byłem inżynierem-konstruktorem i projektowałem maszyny” – opowiadał.
Rafał Wojciechowski dodał: „Zgadzam się z przedmówcami, że gdyby ktoś pokazał mi w dzieciństwie, że ten zawód jest piękny i że niesie ze sobą naprawdę wysokie wartości, że można osiągać wielkie sukcesy, to być może wcześniej bym podjął decyzję o przebranżowieniu”. Jego wypowiedź unaoczniła, jak późno wielu ludzi odkrywa swoją prawdziwą pasję, co jest konsekwencją wadliwego systemu doradztwa zawodowego.
Rafał Wojciechowski podzielił się też niezwykle cenną, świeżą refleksją praktykanta: „Z mojej perspektywy, i wielu moich rówieśników, szkoła zawodowa niestety jawiła się jako taki gorszy wybór względem liceum ogólnokształcącego i szkolnictwa wyższego. A jest to nieprawda, jak odkryłem po latach”. To stwierdzenie było mocnym potwierdzeniem tezy, że jednym z największych wyzwań jest zmiana społecznego postrzegania edukacji zawodowej.
Szkoła, samorząd i przedsiębiorca – trzy ogniwa jednego systemu
Paneliści zgodzili się, że bez współpracy lokalnych szkół i firm nie uda się zbudować skutecznego systemu praktyk. Maria Mazurkiewicz przytoczyła przykład przedsiębiorcy, który zainwestował w tworzenie pracowni technicznych w swojej gminie: „Zrozumiał, że przyszłych pracowników musi sobie wychować. To wymaga odwagi i myślenia długofalowego”.
Równie mocno wybrzmiała refleksja Radosława Bednarka, organizatora Wood Design Festival i wieloletniego wykładowcy Politechniki Łódzkiej „Przez lata obserwowałem, jak uczniowie po liceum trafiają na politechniki, nie wiedząc po co tam są. Nie dlatego, że są mniej zdolni – tylko dlatego, że nikt im wcześniej nie pozwolił dotknąć zawodu. Brakuje spójności – szkoła podstawowa uczy swojego, średnia swojego, a rzemiosło i przemysł idą własnymi ścieżkami”.
Radosław Bednarek zwrócił też uwagę na konieczność tworzenia lokalnych partnerstw. „Kształcenie dualne, w którym szkoła i przedsiębiorstwo współpracują, to nie luksus – to konieczność. Ale do tego potrzebne są nie tylko programy, lecz także ludzie, którzy chcą działać razem”.
Głębia rzemiosła: nauka przez praktykę
Wypowiedź Rafała Wojciechowskiego powróciła, gdy Tom Bensari poprosił go o podzielenie się refleksją z odbywanego stażu. „Z mojej perspektywy powiem, że… wydawało mi się, jak umawialiśmy się na roczny staż, że będę przygotowany do zawodu na tym poziomie. A zderzenie z rzeczywistością już dawno nastąpiło. Dopiero teraz, po odbyciu półrocznych praktyk, zorientowałem się, jaka jest przepaść dzieląca mnie od mistrzostwa” – przyznał z pokorą.
„Ale jest przestrzeń do rozwoju w tej dziedzinie” – dodał Rafał Wojciechowski, wskazując na ogromny potencjał drzemiący w rzemiośle. „Na pewno jest tu potencjał, żeby ze stolarstwa połączonego jeszcze z designem zrobić kierunek na studiach wyższych”. Ta ostatnia myśl stanowiła ważki głos w dyskusji o potrzebie stworzenia w Polsce elitarnych, wyższych ścieżek kształcenia rzemieślniczego, łączących warsztat z projektowaniem.
Elitarność pracy rąk
W końcowej części panelu padły słowa, które mogłyby stać się manifestem nowego podejścia do edukacji zawodowej. „Musimy zacząć mówić o elitarności rzemiosła” – podsumowała Maria Mazurkiewicz. – „Tak jak lekarz czy prawnik, także stolarz-artysta ma prawo do szacunku. Bo tworzy coś, czego nie zastąpi żadna maszyna”. „To właśnie ci, którzy potrafią tworzyć – będą inspirować kolejne pokolenia” – dodał Bogusław Szumilas. „Niech rzemieślnicy, nauczyciele i projektanci spotykają się częściej – nie po to, by się przekonywać, ale żeby działać wspólnie”.
Podsumowanie
Debata o edukacji zawodowej podczas Wood Design Festival 2025 w Łodzi pokazała, że przyszłość rzemiosła nie rodzi się w salach wykładowych, lecz w dialogu między nauczycielem, rzemieślnikiem i uczniem, który po raz pierwszy trzyma w ręku młotek – lub, jak w przypadku Rafała Wojciechowskiego, podejmuje odważną decyzję, by spełnić swoje marzenia. WDF od początku swojego istnienia łączy te światy – szkoły, warsztaty, uczelnie, firmy i instytucje – tworząc przestrzeń, w której praktyka spotyka się z pasją. Wierzymy, że właśnie w takim spotkaniu – między głową a dłonią – rodzi się nowa jakość edukacji.
Dołącz do nas w kolejnych rozmowach o edukacji, rzemiośle i przyszłości pracy z drewnem. Zobacz cały panel na YouTube.